Jednym z moich postanowień noworocznych było pisane chociaż jednego posta miesięcznie. Przez cały luty rozmyślałam, o czym by tu napisać, aż w końcu sam miesiąc niemalże roztopił się przed moimi oczami jak śnieg za oknem.
I już za kilka dni mamy marzec a ja nadal żadnego posta nie napisałam.
Zamiast tego: podsumowanie lutego. Bo coś tam jednak przeczytałam.
Utrzymuje się trend albo wszystko, albo nic: wśród mediów przeze mnie pochłoniętych nie ma ani jednego filmu ani serialu, ale za to jest 9 książek. Może w marcu będzie lepiej i mój mózg stwierdzi, że warto coś obejrzeć? Nie wiem; czytam jakieś 4 książki na raz.
Apparently, Sir Cameron Needs to Die – Greer Stothers
Tytułowy Sir Cameron to kawał ziółka. Jest rycerzem, ale tchórzliwym, jest piękny, ale woli mężczyzn (mimo zakazu religii w jego świecie), a kiedy Sir Cameron dowiaduje się, że aby pokonać złowrogiego maga Merulo, Cameron musi najpierw umrzeć, Cameron ucieka do jedynej osoby na świecie, która nie chce jego śmierci: Merulo, maga, który oznajmił całemu światu, że jego głównym celem jest zabicie boga..
Apparently, Sir Cameron Needs to Die to książka fantasy z dość ciekawym światem, bardzo specyficznym humorem i bohaterami, których można polubić ale którym nie do końca się kibicuje. Słuchałam sobie w audiobooku do sprzątania i spacerowania i nie żałuję.
My Daddy Is a Hero: How Chris Watts Went from Family Man to Family Killer – Lena Derhally
Niewiele czytam książek z gatunku true crime, a ta chyba miałam na Kindlu od dobrych kilku lat. My Daddy Is a Hero opisuje morderstwo, którego Chris dokonał na swojej rodzinie (dwóch małych córka i żonie w ciąży) po której zachowywał się jak gdyby nigdy nic. Pierwsza część to “Jak do tego doszło” druga to próba opisu psychologicznego Chrisa. Czy udany opis? Biorąc pod uwagę, że autorka korzystała ze źródeł zewnętrznych i nie przeprowadziła żadnych wywiadów ani z Chrisem, ani z ludźmi zaangażowanymi w zbrodnię budzi moje wahania. Nie wydaje mi się, że do osądu człowieka – czy ludzi, którzy zostali przez niego zamordowani – wystarczy przeczytanie transkryptu, kilku wywiadów czy postów na Facebooku. Używanie nomenklatury “czerwona flaga” czy “zielona flaga” jest też moim zdaniem nie na miejscu, i to jeszcze przez osobę, która opisuje siebie jak licencjonowanego psychologa.
Jestem na nie,
All of Us Murderers – K.J. Charles
Zeb Wyckham zostaje wezwany przez swojego krewnego do rodzinnej posiadłości. Na miejscu okazuje się, że nie tylko on zgodził się na zaproszenie; oprócz samego Zeba jest jego brat (i jego żona) z którym Zeb ma trochę na pieńku, kuzyn-artysta, któremu bliżej do pijaka i awanturnika, kuzynka o której istnieniu Zeb nawet nie wiedział oraz… były kochanek Zeba, który w posiadłości pracuje jako asystent pana domu. Dodajmy do tego niemożność opuszczenia posiadłości, duchy i magicznie pojawiające się na ścianach sekrety i zamiast rodzinnego spotkania po latach mamy kotłujący się kocioł bogatych i bezkarnych.
All of Us Murderers to gotycka historia o brytyjskich arystokratach, którzy wykłucaliby się o każdego funta, a najgłośniej kłóciłoby się z własną rodzina.
K.J. Charles książki pisze super, i nawet jej średniaczek jest znacznie lepszy niż wiele publikowanych obecnie powieści. A, niestety, dla mnie All of Us Murderers to taki średniaczek; ot, niby jest romans, jest niby zbrodnia, niby jest gotyk ale… no, trochę tego za mało dla mnie. Gdyby Charles miała tak z dwieście więcej stron, to atmosfera mogłaby być głębsza, relacja bohaterów jeszcze lepiej opisane a groza wbijałaby swoje szczęki w kość czytelnika zamiast delikatnie muskać skórę.
Czy przeczytałam w dwa dni? Tak. Czy dalej wolę trylogię Willa Darlinga? Owszem.
Swoją drogą nadal wierze, że kiedyś K.J. Charles zostanie przetłumaczona na polski, bo potencjał jest: nie jestem jedyną osobą błagającą na kolanach o przetłumaczenie jej książek.
The Butcher and His Boy – Laura Lascarso
Słuchajcie, czasami trzeba przeczytać gejowskiego smuta w jeden wieczór, ok? The Butcher and His Boy jest o Johniem tytułowym Rzeźniku, który dla mafii pozbywa się ciał ofiar. Jedną z nich miał być tytułowy “Jego Chłopiec” czyli Bayani, ale że Bayani wcale nie był martwy, to John pomógł mu dojść do siebie po brutalnym gwałcie i pobiciu. Oboje się w sobie zakochują i żyją długo i szczęśliwie. KONIEC.
140 stron przeczytałam w jeden wieczór i przez te kilka godzin nie skrollowałam instagrama i nie uprawiałam doomscrollingu. Dla mnie wystarczy!
Positive Obsession: The Life and Times of Octavia E. Butler – A Biography of the Visionary Science Fiction Writer and Black Power Voice – Susana M. Morris (co za tytuł!)
O Octavii E. Butler wiem niewiele; była pionierką czarnoskórych kobiet w scifi i jak to często bywa zyskała większą sławę dopiero po swojej śmierci. Ale biografia Susana M. Morris otworzyła mi oczy na to, jak uparta Octavia była. Mimo, że urodziła się w rodzinie nie majętnej pisała codziennie (!!) i robiła wszystko, łącznie z pracą, żeby ustawić sobie życie pod pisanie. Było to życie trudne, bo nie łatwo było znaleźć pracę w tamtych czasach, szczególnie gdy było się kobietą czarnoskórą, a Octavia odmawiała podejmowania pracy, która nie pozwoliłaby jej pisać.
Strasznie lubi takie biografie, które wchodzą w umysł autora i to jak, i dlaczego piszę. Tematy w książkach Butler są ciężkie – rasizm, ludobójstwa, gwałty, autonomia kobiet i dzieci – ale Positive Obsession tylko utrwaliło we mnie przekonanie, że sięgnę po coś z katalogu Butler. Muszę mieć tylko do tego odpowiedni stan umysłu.
Dionysus in Wisconsin – E.H. Lupton
Ulysses Lenkov powinien pisać swój doktorat z magii ale nie może, bo jego znajomi magicy i duchy nagle zaczynają go ostrzegać przed “Dionizosem” który ma się pojawić w ich mieście. I jak każdy prokrastynujący student, zamiast usiąść i pisać, Ulysses idzie na side-questa znalezienia owego Dionizego.
Zamiast Dionizego znajduje Sama Sterlinga, archiwistę, którym Dionizos się zainteresował. Ulysses mu sobie zadać pytanie: czy przewidywane nadejście boga jest warte jego życia, i czy pomaga Samemu bezinteresownie?
Kryminał (?) paranormalny z nutką romansu. Czemu znak zapytania? Bo teoretycznie mamy tutaj tajemnicę nadchodzącego boga, dodatkowo dostajemy wątek poboczny samego Sama więc ‘kryminałem’ można Dionysus in Wisconsin nazwać. Romans jest, porozrzucany między stronami jak okruszki które prowadzą do kolejnej książki, po którą sięgnę, bo spodobali mi się obaj bohaterowie.
Rebel of the Regency: The Scandalous Saga of Caroline of Brunswick, Britain’s Queen Without a Crown – Ann Foster
Już przestaje mnie zaskakiwać kiedy okazuje się, że nawet w moim zamiłowaniu do historii Anglii (filologia angielska trochę zobowiązuję) nadal znajduję części historii wcześniej mi nie znane. Karolina Brunszwicka była królową Wielkiej Brytanii i Hanoweru, ale nie cierpiała swojego męża (Jerzego IV), bardzo rzadko widziała swoją jedyną córkę (która zmarła podczas porodu mając 21 lat; Karolina nie wiedziała jej wtedy od ponad 6 miesięcy jeśli mnie pamięć nie myli, a o jej śmierdzi dowiedziała się od przypadkowego kuriera angielskiego) ale kochała swoje kapelusze z piórami i życie bez swojego męża (wtedy nie można była od tak sobie wziąć rozwodu).
Fascynujący obraz kobiety od momentu jej narodzin, przez pierwsze – i jedyne – nieszczęśliwe małżeństwo, ucieczkę z kraju i powrót do niego by zasiąść na tron.
Duchy zostają – Hilary Mantel
Autobiografią Mantel, ale głównie o jej dzieciństwie i dorastaniu w Manchesterze, trochę o wspomnieniach i o duchach, zaskakująco mało o pisaniu, za to dużo o jej chorobie (Mantel miała endometriozę przez którą cierpiała przez całe życie). Niezbyt dobrze czuję się oceniając czyjeś autobiografię, ale jestem pod wrażeniem pamięci Mantel, bo ja takich szczegółów jak ona za cholerę nie mogę sobie przypomnieć. Może będzie dłuższy esej o wspomnieniach i duchach, kto wie (na pewno nie ja).
Pierwsza książka przeczytana po polsku, co oznacza że jestem na bieżąco z moim postanowieniem jednej książki po polsku miesięcznie.
Serce i pazur. Opowieści o uczuciach zwierząt – Simona Kossak
Przyjemna książka, którą trzeba czytać z przymrużeniem oka, bo wiele tez przedstawianych jako prawdziwych są tylko obserwacjami Kossak. Czy zwierzęta mają uczucia? Kossak twierdzi, że tak, ja się z nią zgadzam, ale nie przez obserwację autorki. Można poczytać w wolnej chwili, na pewno nie zaszkodzi.
Audiobooka czytała Krystyna Czubówna, co było miodem na moje uszy.
Czyli mamy:
9 książek (od stycznia: 24)
4 audiobooki
1 w papierze
4 na Kindlu
PS. Nadal walczę z WordPressem by moja strona wyglądała, tak jak ja chcę. 13letnia Marto, która sama robiła szablony w HTML proszę wracaj!!




